Aforyzm

Z przymrużeniem oka

To już dwa lata

Był śliczny słoneczny dzień Marta wyszła wczesnym rankiem po zakupy…….

U nas w domu świętowaliśmy potrójne urodziny Asi, Karoliny i Hani.

Myślałam wtedy, jacy my jesteśmy szczęśliwi wszystkie nieszczęścia omijają naszą rodzinę – a jednak..

7 Października dostałam wiadomość, że Marta zaginęła.

Po kolei odchodzili moi bliscy –najpierw w 1957 roku przed samymi świętami zmarł mój tata. Miałam wtedy 10 lat – jak ja się bałam. Przesiąknięta literaturą myślałam, że mama wyjdzie za mąż i mój nowy ojczym będzie dla mnie jak to w bajkach bywa zły i okrutny. Tak jednak nie stało się.

Całkiem niespodziewanie, chociaż po długiej chorobie odeszła siostra Mania- był to rok 1980.Bardzo brakuje mi jej do dziś.

Siedem lat później w roku 1987 zmarła mama.Nie wiem, dlaczego ale ból nie był tak wielki jak po stracie ojca i siostry?

Minęło wiele lat, był rok 2007 lat i brat mój złamał nogę a powikłania tego stały się przyczyną jego śmierci.

6 Października 2009 wyszła z domu moja siostra Marta i już nigdy nie powróciła, jej ciało znaleziono 26 listopada.

Jak trudno zapomnieć, nie wiem, dlaczego ta rana bardzo boli. Może, dlatego, że nie wiem, kim dla mnie była –siostra czy matką.

Teraz zostałam sama i wniosek jestem pierwsza w kolejce.Nie nie jestem sama mam moją najbliższrodzinę - męża,dzieci,wnuki .